czwartek, 26 kwietnia 2012

Pani Śpioszek ostatnio na chwilę się zapomniała. Pozwoliła sobie uwierzyć, że ma przyjaciół.  Wcześniej tylko o Skejcie myślała w tych kategoriach. Teraz Skejta już nie ma i to może właśnie dlatego Pani Śpioszek głupio szukała przyjaźni u innych.

Taak, nie ma przyjaźni.

On nie był przyjacielem. Teraz, też Pani Śpioszek nie odnalazła przyjaciół.

sobota, 7 kwietnia 2012

'Nie powinnaś tyle pić. Ostatnim razem jak zadzwoniłaś to był jakiś koszmar' 
Pani Śpioszek nienawidzi sytuacji, kiedy ktoś stara się coś jej narzucić, coś wypomnieć, coś wyperswadować. Dokonała wyboru, podjęła działanie. Dobre czy złe.....jakie to ma jakieś znaczenie? Perkusista zawsze doprowadzał ją tym do szału. Domagał się niemożliwego, a kiedy Pani Śpioszek wysilała się, by mu to dać, on wszystko niszczył. Jedno zdanie i czar pryskał. Pani Śpioszek znowu go nienawidziła.
'Choćbym nie wiem jak bardzo się starał, nie zastąpię ich. Mała wiem, że to wszystko jest cholernie trudne, ale musisz po prostu wziąć się w garść.'
Tak, nie zastąpi, dlatego może spierdalać.