Skończyłby dzisiaj 33 lata.
Pani Śpioszek spała dziś cały dzień, teraz nie może wygrzebać się spod 'Gloomy Sunday'. Fakt, jest czwartek, ale kiedy Pani Śpioszek o nim myśli zawsze nuci 'Gloomy Sunday', to chyba podświadome.
Nie, Pani Śpioszek nie jest smutna. Pani Śpioszek się cieszy, w końcu urodziny to radosny dzień, prawda? Tak, Pani Śpioszek wznosi już toasty. Pani Śpioszek już śpiewa. Przecież tak samo jak dzisiejszy dzień i ta piosenka jest radosna.
Pani Śpioszek pamięta kiedy pierwszy raz Go zobaczyła. Była wtedy niepewną siebie, małą glizdą. Była inna, i kiedy wszyscy mówili jej, że jest bezużyteczna, była sama wraz ze swoją ukochaną muzyką. I wtedy zobaczyła kogoś, kto również był inny. Lecz on się tego nie bał. Pani Śpioszek też postanowiła się nie bać.
Czasami myślała, że to dziwne, że to akurat na Niego zwróciła uwagę. Może dlatego, że był taki radosny? Może......? Zmienił jej życie. To pewne. A dzisiaj jest jego specjalny dzień.
Tak, dziś mamy specjalną datę. Radosny moment. Szczęśliwy czas.
Pani Śpioszek przeprasza, że płacze.
Dobranoc Słodki Książę, Pani Śpioszek cieszy się, że mogła cię poznać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz