niedziela, 1 stycznia 2012

Pani Śpioszek widzi potwora. Potwór towarzyszy jej ostatnio wszędzie. Potwór śpi z nią w łóżku, potwór ogląda z nią dramy, potwór myje z nią zęby. Nieważne jak bardzo Pani Śpioszek stara się go zignorować, potwór jest wszędzie. Ma burzę brązowych włosów, ciemne oczy i krwistoczerwone usta. Nie mówi, ale już sama jego obecność sprawia, że Pani Śpioszek chce umrzeć. Bladą twarz potwora szpeci złośliwy grymas. Potwór tylko patrzy. Potwór tylko zabija.

'I see no point in living if i can't be beautiful'

poniedziałek, 26 grudnia 2011

'To you, Katherine'

You are bad.
You, who shine ever brighter without me,
make my darkness so much thicker.
Your name is bad.
Your name, that I cannot call
It's becouse it fits you so well.
You are bad for laughing,
My false hope become a poison 
And makes me diseased.*

Pani Śpioszek znowu miała atak. Pierwszy od kilku miesięcy. Powinna zauważyć wcześniej. Doskonale wiedziała, że ponowne eksperymenty źle się skończą, że przyjdzie jej zapłacić za popełnione grzechy po trzykroć więcej. A jednak poprosiła o więcej - więcej grzechu.A Diabeł zadziałał natychmiast, w końcu Pani Śpioszek jest jego stałym klientem. Kiedy kolejny atak? Jutro? Za tydzień? Za rok? Za chwilę? Od kilku godzin Pani Śpioszek nie jest w stanie wstać z łóżka. Przebywa na polu bitwy a łóżko to maleńka baza, w której może się schować. Diabeł nazwał Panią Śpioszek Aniołem. Powiedział też, że Pani Śpioszek jeszcze nie jest Grzesznikiem, Grzesznicy rzadko kiedy są tak spokojni. Powiedział, że powinna skończyć ze złem, bo piekło nie jest przyjaznym miejscem dla takich jak ona. Pani Śpioszek odpowiedziała mu jednak, że tak długo jak będzie istnieć, nie będzie przejmować się tym, że pójdzie do piekła, w którym czeka na nią tylko cierpienie. Będzie się tym przejmować później. Pani Śpioszek wydaje się, że to 'później' nastąpiło właśnie dzisiaj. Więc przejmuje się, lecz w dalszym ciągu zamierza grzeszyć.

Czy można być szczęśliwym prowadząc cnotliwe życie? Jaki jest sens przebywania w miejscu, w którym nic nie smakuje?




*25.12.2011 - Napisane przy pomocy "Cum dederit Andante" Vivaldiego w wykonaniu Andreasa Scholla.

sobota, 17 grudnia 2011

Dzisiejszego dnia zmarła ważna dla Pani Śpioszek osoba, jutro jest pierwsza rocznica śmierci śpioszkowego taty.

Do Tomka w niebie.
Połączyłeś się z tymi, których kochasz? Jesteś szczęśliwy?


Pani Śpioszek nie myśli o łączeniu się z innymi. Tylko odchodząc od innych można znaleźć szczęście.

czwartek, 15 grudnia 2011

Pani Śpioszek zastanawia się w czym tak naprawdę tkwi jej problem. Dlaczego zachowuje się tak jak się zachowuje, dlaczego nie potrafi spełnić składanych samej sobie obietnic, dlaczego jej ręce i nogi wyglądają tak jak wyglądają.  Pani Żołnierz i Przyjaciel umywają ręce. Nie chcą już rozmawiać z Panią Śpioszek. Pani Śpioszek czasami tylko słyszy ich ciche szepty, które wbijają się niczym szpilki w jej poharatany umysł. Może i zabrzmi to jak użalanie, ale Pani Śpioszek czasami myśli, że skoro i tak nie sprosta swoim oczekiwaniom, nie ma sensu odwlekać tego co nieuniknione. Po co czekać dziesięć lat na coś, czego pragnie się tu i teraz?

Pani Śpioszek umówiła już wizytę z Medykiem. Będzie musiała poprosić o kolejną receptę na magiczne kryształki. A wtedy wszystko wróci do jakiej takiej normy. Pani Śpioszek już nie będzie się bać, nie będzie nienawidzić i znowu zacznie spokojnie spać, bez koszmarów i płaczu. Może nawet przestanie myśleć o swojej dacie? Ostatnio to właśnie ona zaprząta śpioszkowe myśli....... Pani Śpioszek już dawno tak nie tęskniła do dziewiątego sierpnia.

Czasami Pani Śpioszek żałuje, że nie wierzy w boga. Gdyby istniał bóg istniałoby też jakieś życie 'po', prawda? Pani Śpioszek mogłaby spotkać jeszcze raz Szeryfa, Jasmine, hide.....niestety ani boga ani życia 'po'
 nie ma. Są tylko rozkładające się zwłoki i zimne prosektoria, o których Pani Śpioszek tak intensywnie śni.

niedziela, 11 grudnia 2011

Był sobie ptak, który tęsknił do światła. Ptak marzył o lataniu. Leciał do swojego marzenia, ale nie udało mu się i spadł na ziemię.Jednakże ptak się nie poddał. Poleciał jeszcze raz a jego wiara stała się jego światłem. Jednak ptak zdał sobie sprawę, że miejsce, w którym pragnął latać, nie było szerokim niebem, lecz bardzo małą, czarną dziurą. Ptak uświadomił sobie, że tak na prawdę nie jest ptakiem, tylko nietoperzem a mała, czarna dziura, którą stworzył była całą jego rzeczywistością. Światło zgasło a nietoperz przestał walczyć. Otaczając się dookoła murem, nietoperz stał się Panem w swojej małej, czarnej dziurze.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Co sprawia Pani Śpioszek największą przyjemność? Co sprawia, że Pani Śpioszek czuje, że żyje? Oto i pytania na dziś. Pani Śpioszek nie zastanawiała się długo. Doskonale wie, co kocha, doskonale wie co sprawia, że jej oczy zasnuwa mgiełka ekstazy. I bynajmniej jest to seks. Niestety, Pani Śpioszek przez lata praktyki zdążyła już zbadać możliwości sporej części osób, z którymi lubi spędzać czas. Nie można tego nazwać puszczaniem się, ale istotnie, wbrew pozorom lista partnerów Pani Śpioszek, obojga płci, jest jak na jej wiek dość imponująca. Jednakże seks nie jest czymś bez czego Pani Śpioszek nie potrafiłaby żyć. Ponieważ Pani Śpioszek nie potrafiłaby żyć bez nienawiści. Nienawiść i zemsta - to właśnie pojęcia najważniejsze w życiu Pani Śpioszek. Odkąd Pani Śpioszek sięga pamięcią zawsze był ktoś kogo nienawidziła i na kim się mściła. Ponieważ nienawiść jest ważna. Dodaje siły. Pozwala stawić czoło sobie i temu niedoskonałemu światu. Więc Pani Śpioszek nienawidzi. A potem wybiera swój cel, po to, by go zniszczyć lub pokonać. Nienawiść jest dobra.......Nawet mimo to, że potrafi poszarpać duszę, a nawet ją zniszczyć.

czwartek, 1 grudnia 2011

Dzisiaj Ktoś powiedział Pani Śpioszek 'Nike, przestań się tak traktować. Jeśli potrzebujesz pomocy, jestem w stanie zrobić dla ciebie wszystko. A to dlatego, że chciałbym, żebyś mogła po prostu beztrosko uczyć się w szkole. Nie chcę, żebyś tak cierpiała".
Ktoś, kto nazwa Panią Śpioszek 'zwycięstwem' chce Panią Śpioszek zniszczyć, chce by z Pani Śpioszek z powrotem stała się słabą, polegającą na innych istotką. Pani Śpioszek na to nie pozwoli. Jeżeli uważa, że zasługuje na karę, ukaże się. Taka już jest i nikt tego nie zmieni.

Czym różni się bycie Dobrą Uczennicą od bycia Odważną i Niepokorną? To chyba tylko maska, którą przybieramy. Tak, Pani Śpioszek jest jak aktorzy w antycznym dramacie. Całe jej życie to jedna wielka maskarada. Jedyną rysą na tej teorii jest fakt, że Pani Śpioszek sama jest swoim fatum. Sama odpowiada za swoje czyny i sama wyciąga z nich konsekwencje. I niech tak już zostanie.