piątek, 20 maja 2011

..........

Pani Śpioszek znowu oberwała. Cios był silny, silniejszy nawet niż poparzenia, otarcia czy cięcia, których ślady można zauważyć na jej ciele. Uderzenie było silniejsze, zadane z zaskoczenia, prosto w serce. Pani Śpioszek nie spodziewała się go nawet w najgorszych snach. I padły wszystkie mury, wszystkie zabezpieczenia, Tanatos okazał się być zdrajcą, znowu zniszczył wszystko. Obrał sobie łatwy cel, mury nie zostały nawet w połowie odbudowane. Tanatos szepcze do uszu Pani Śpioszek słodkie słowa pocieszenia, przeprasza za spotkania o których miała nie wiedzieć, nim dojdą do skutku. Tanatos mami, lecz Pani Śpioszek, mimo iż kocha go nie wybaczy. Tym razem Pani Śpioszek będzie budowała swoje mury szybciej, materiały, których użyje będą mocniejsze a ściany grubsze. Pani Śpioszek pozostawi tylko jedną, jedyną furtkę, do której klucz będzie nosić ze sobą zawsze i wszędzie. a wtedy Tanatos będzie mógł wejść tylko za jej pozwoleniem. I Pani Śpioszek go wpuści i bez wahania pójdzie z nim. Ale tylko wtedy kiedy ona będzie miała na to ochotę. Pani Śpioszek cierpi, nawet Pani Żołnierz łka cichutko, marząc by dzisiejszy dzień okazał się być tylko złym snem........

Chciałabym zatrzymać wizerunek
Mojej własnej twarzy.
Chciałabym zatrzymać serce
W piersi, by nie pękło.
Chciałabym zatrzymać myśli
By przestały ranić
Chciałabym byś był ze mną
Najdroższy przyjacielu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz