piątek, 28 października 2011

Katherine uderzyłaś mnie.
I choć cierpienie było z nami od zawsze, ten ból był nie do zniesienia.
Ale Katherine nie przejmuj się
Ponieważ mogę wybaczyć wszystko, jeśli tylko jesteś ze mną.

Katherine moje kochanie
Czy teraz mnie nienawidzisz?
Dlaczego tak na mnie patrzysz?
Dlaczego płaczesz ze smutną miną?
Katherine najdroższa! Nie potrzebuję czegoś tak banalnego jak słowa!
Jeśli jesteś, to wszystko czego potrzebuję.

Katherine mój skarbie
Kiedy ten ognień zniknie, chcę zniknąć tazem z nim
A wtedy zabiorę Cię ze sobą
Moja piękna Katherine.....

Katherine, oh Katherine!
Ogień zniknął, a Ty przestałaś płakać.

W ciemnym dole leży brązowooka Katherine
Zimny wiatr mocno dmie, ale nie było wahania.
Katherine była bardzo do mnie podobna i sama.
Teraz ja będę.

3 komentarze:

  1. W słowie "razem" jest literówka... O, i czyżbym nie tylko ja była przekonana o brązie?

    OdpowiedzUsuń
  2. literówki się będziesz czepiała? Pani Śpioszek uważa, że literówki to głupoty i powinnaś napisać coś od siebie, co sądzisz ect.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ja nie wiem co! Nie umiem wypowiadać się o wierszach. Nie rozumiem w nich metafor.

    OdpowiedzUsuń