piątek, 17 czerwca 2011

Dzisiejszego dnia Pani Śpioszek się ubawiła. Jedna z Małpek dzwoniła i domagała się wyjaśnień. Doprawdy zabawne! Małpka z początku nastawiona była bojowo, miała nawet odwagę by nakłaniać Panią Śpioszek na wyjaśnienia, lecz Pani Śpioszek jest wytrawną treserką, stwierdziła, że 'tylko winny się tłumaczy', i już po chwili Małpka przepraszała i zapraszała na 'kawałek tortu i kawkę'. Niestety, Pani Śpioszek nie lubi tortów i nie czuje smaku kawy. Oznajmiła jej więc, że z powodu nawału zajęć dodatkowych przyjść nie może. Na hasło 'a w sobotę co robisz?', Pani Śpioszek odpowiedziała słodko 'Jadę do Auschwitz, wybacz może kiedyś'........Pani Żołnierz stwierdziła, że Małpce 'zmiękła faja'. Cóż......Pani Śpioszek chwilami jest niczym Akasuna no Sasori, doskonale wie za jakie sznurki pociągnąć.

"Oh i just found a way to keep my rage,
Contained down and ready to be spread,
Against a crowd of people i can’t stand.
Hey bunch of clowns it’s time to take revenge."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz