środa, 8 czerwca 2011

Pani Śpioszek wpadła w furię. Doszło nawet do tego, że kazała wynosić się Perkusiście. Pani Śpioszek pierwszy raz zrobiła coś co nie było wbrew rodzinie i jak okazało się, że zrobiła źle. A trzeba było po prostu posłuchać Pani Żołnierz i wymknąć się niepostrzeżenie na kilka dni......i wszyscy byliby szczęśliwi. Rodzicielce Pani Śpioszek złość by przeszła, Pani Śpioszek i Pani Żołnierz byłyby przez te kilka godzin mega-szczęśliwe a Perkusista miałby o kilka komórek nerwowych więcej. Generalnie Pani Śpioszek jak zwykle jest przerażona swoją złością, ale Pani Śpioszek zwykle się dziwi. Niestety, Pani Śpioszek, nie jest na tyle inteligentna, żeby przewidzieć swoje reakcje. A już w największą wściekłość wpędzają ją słowa Pani Żołnierz - 'Głupia.A nie mówiłam?'

'Czy to ciemność we mnie
Czy ja w ciemności.....?'

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz