wtorek, 7 czerwca 2011

Ostatnimi czasy Pani Śpioszek ma trochę problemów natury osobistej. Pani Żołnierz, mówi, że to przez śpioszkową głupotę. Jednak dzisiejszego dnia Pani Śpioszek ujrzała światełko w tunelu. Światełko malutkie ale z minuty na minutę rośnie i świeci mocniej. Lecz Pani Śpioszek wie, że za niedługo światełko zgaśnie, niestety taka kolej rzeczy.......Pani Śpioszek musi ponownie wrócić do swojej umiłowanej ciemności, tam czuje się najlepiej.

Pani Żołnierz nie może się nadziwić tym, jak głos potrafi uspokoić Panią Śpioszek, ale przecież Pani Żołnierz również kocha ten głos.......może po prostu inaczej na niego reagują? Cóż.....to pewnie to.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz